Amerykanie mają siostry Williams, a my mamy Radwańskie. Wiele wskazuje na to, że obydwie tenisistki zobaczymy podczas wielkoszlemowego Australian Open. Występ Agnieszki jest pewny, ale i młodsza Urszula już może rezerwować bilet do Melbourne. Organizatorzy mają bowiem dać jej "dziką kartę".
Mimo że młodsza z sióstr Radwańskich w kobiecym rankingu zajmuje dopiero 249. miejsce, to i tak powinniśmy ją zobaczyć na jednym z najbardziej prestiżowych turniejów tenisowych na
świecie.
Wszystko dzięki jej świetnej postawie w turniejach juniorskich. "Ula jest najlepszą juniorką na świecie, a to często było w przeszłości gwarancją otrzymania karty" - mówi
Robert Radwański, ojciec i trener zawodniczki.
Największy sukces w dotychczasowej karierze Ula odniosła, wygrywając turniej gry pojedynczej dziewcząt podczas Wimbledonu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|