Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczna emerytura Schumachera

20 grudnia 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Do pierwszego będzie mu starczało. Michael Schumacher nie musi się martwić o pieniądze. Mimo że już się nie ściga, to wciąż zarabia krocie. W ciągu najbliższych siedmiu lat dostanie od sponsorów aż 35 milionów euro.

To wszystko dzięki umowom sponsorskim. Firma Deutsche Vermogensberatung da mu na przykład 2 miliony rocznie. Do tego dojdą pieniądze od Omegi, bo tylko w takich zegarkach chodzi, i Shella. Także jego były team Ferrari zapłaci mu za "doradztwo".

Dlatego Michael Schumacher może robić na emeryturze, co zechce. Może jeździć bolidem Ferrari, kiedy mu się tylko podoba, a nawet przekupywać taksówkarzy jak ostatnio. Nie zbiednieje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj