Dziennik Gazeta Prawana logo

Morgenstern: Dzisiejsza porażka to tylko wypadek przy pracy

23 grudnia 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Thomas Morgenstern to na szczęście tylko człowiek. Wygranie siedmiu zawodów Pucharu Świata z rzędu okazało się wyczynem ponad jego siły. Austriak jest jednak pewny, że już wkrótce znowu wróci na szczyt. "Na moją następną porażkę długo będziecie czekać" - mówi pewny siebie skoczek.

Mimo dzisiejszej porażki w Engelbergu "Morgi" cały czas wymieniany jest jako główny kandydat do zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni. Rola faworyta nie przeraża jednak młodego skoczka. "To wzmacnia pewność siebie, wiarę w to, że żaden z rywali nie jest w stanie ciebie pokonać" - mówi Morgenstern.

Teraz to jednak rywale zobaczyli, że od Morgensterna można być lepszym i to oni nabrali pewności siebie. Oznacza to tylko tyle, że walka o zwycięstwo może być bardziej zacięta, niż dotychczas.


30 grudzień - Oberstdorf
1 stycznia 2007 Garmisch-Partenkirchen
4 styczeń - Innsbruck
6 styczeń Bischofshofen

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj