Już widzieliśmy Artura Boruca w Arsenalu Londyn, ale z transferu nici. "Donosy prasy o ewentualnych przenosinach Polaka do nas to zwyczajne plotki" - ucina wszelkie spekulacje trener "Kanonierów" Arsene Wenger.
Szkoleniowiec liderów Premier League podkreśla, że jego klub nie potrzebuje nowych bramkarzy. "Obecnie stawiamy na Almunię, który w ostatnich miesiącach spisuje się znakomicie, i Fabiańskiego. Tej sprawy nie zamierzamy dalej komentować" - powiedział "Super Expressowi" Wenger.
Gdzie zatem zagra w przyszłym sezonie bramkarz Celticu Glasgow, który już zapowiedział, że Szkocję na pewno opuści? Najbardziej prawdopodobny wydaje się kierunek włoski i tamtejsza Serie A. Pod wrażeniem gry Polaka są między innymi działacze rzymskiego Lazio i AC Milan. Cały czas o pozyskanie reprezentanta Polski stara się angielski Tottenham.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane