Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze głodują w Turcji

9 stycznia 2008, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biało-czerwoni w Izmirze walczą nie tylko o awans do igrzysk olimpijskich, ale i z głodem. Zamiast makaronów i ryb dostają ciężkostrawne potrawy z mięsa. Co gorsza, porcje są małe. "Nadają się może dla przedszkolaków, ale na pewno nie dla dwumetrowych potężnych chłopów uprawiających sport" - skarży się lekarz polskiej ekipy.

Polscy siatkarze pokonali wczoraj Włochów po bardzo dobrej grze 3:0. To nie oznacza, że nie mają kłopotów. Polacy narzekają bowiem na jedzenie - pisze magazyn "Super Volley".

Nasi siatkarze radzą sobie jak potrafią. Przed meczem z Hiszpanią kilku z reprezentantów prosto od stolika w hotelowej restauracji udało się do pobliskiej jadłodajni na kebaby.

To nie był koniec kłopotów. "O godzinie 17. mieliśmy mieć przekąskę przed meczem. Ale na stół wjechały tylko ciastka. Nic dziwnego, że podczas meczu zawodnicy zjedli cały zapas batonów energetycznych" - mówi lekarz polskiej ekipy Wiesław Maroń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj