Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski bramkarz robi sobie żarty z Davida Beckhama!

9 stycznia 2008, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Cześć, jak masz na imię?" - kiedy David Beckham usłyszał takie pytanie z ust młodego polskiego bramkarza Wojtka Szczęsnego, zwyczajnie zbaraniał. Dopiero kilka chwil później dotarło do niego, że Szczęsny zwyczajnie robi sobie z niego żarty. Jedno jest pewne - "Becks" zapamięta żartownisia z Polski na dłużej.

David Beckham od kilku dni trenuje z drużyną Arsene Wengera. Obecność "boskiego Dave`a" to nie lada gratka dla grających w Londynie polskich bramkarzy. Słynący z niesamowitego poczucia humoru młodziutki Wojtek Szczęsny już zrobił psikusa supergwiazdorowi.

"Cześć, jak masz na imię?" - zapytał Szczęsny Beckhama, gdy ten wszedł przez treningiem do szatni. "Becks" zbaraniał. "David..." - odpowiedział lekko zażenowany. "Chyba w pierwszej chwili myślał, że naprawdę go nie poznałem" - śmieje się Szczęsny na łamach "Faktu".

"Zawsze myślałem, że jest to wielki piłkarz - dosłownie i w przenośni. Tymczasem okazało się że jest małego wzrostu. Kurdupel normalnie. Ale mimo że jest wielką gwiazdą, zachowuje się zwyczajnie. Na zajęciach jest bardzo cichy i spokojny" - dodaje Wojciech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj