Pracownicy BMW Sauber uwijają się jak w ukropie. Wszystko po to, żeby nowy bolid dla Roberta Kubicy był gotowy do 14 stycznia. Wtedy nastąpi uroczysta prezentacja. Ale na razie praca wre. Tunel aerodynamiczny pracuje na trzy zmiany.
Szef stajni chce, żeby bolid był jeszcze lepszy niż w poprzednim sezonie. "Nie chodzi o wyeliminowanie jakiejś konkretnej słabości w 2008 roku, ale o znalezienie trzech do pięciu procent we wszystkich elementach. To ma nas zbliżyć do czołowych zespołów" - wyjaśnił Mario Theissen.
Nowy sezon rusza już 14 marca. Pierwszy wyścig to Grand Prix Australii. Ale zanim Robert Kubica i Nick Heidfeld pojadą na torze Alberta Park, czeka ich cała masa testów nowego bolidu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl