Gdyby tak Prokom grał tylko z nimi... Koszykarze z Sopotu wygrali z Virtusem VidiVici Bolonia 79:59 w 11. kolejce Euroligi. To dopiero drugie zwycięstwo mistrzów Polski w rozgrywkach. Pierwsze odnieśli również w starciu z zespołem z Bolonii.
W hali 100-lecia w Sopocie fani Prokomu Trefla wreszcie oklaskiwali dobrą grę swojego zespołu, a w szczególności Milna Gurovicia. Serb zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów.
Trzeba jednak przyznać, że tym razem rywal nie był najsilniejszy, a w dodatku bardzo osłabiony. Włosi przyjechali do Sopotu między innymi bez najlepszego strzelca w drużynie i trzeciego w Eurolidze Delonte Hollanda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane