Czy Formule 1 grozi strajk? Kierowcy boją się wyjeżdżać na tor, kiedy pada deszcz. Nie chcą też startować na mokrej nawierzchni. Powód - FIA zakazała od tego sezonu stosowania systemu kontroli trakcji. Przez to jest więcej wypadków. A kierowcy nie chcą ryzykować zdrowia.
Podczas dotychczasowych testów z zastosowaniem nowych przepisów - w Jerez i Barcelonie - były aż 34 drobne wypadki i to na suchym torze - pisze onet.pl. "Jazda w deszczu będzie w tym sezonie niezwykle niebezpieczna. Oczywiście teraz będzie więcej wypadków" - stwierdził Brazylijczyk Felipe Massa z Ferarri.
Szczególnie wściekli są doświadczeni piloci. Kontruje ich jednak Austriak Niki Lauda, były mistrz świata F1, który mówi: - Wcześniej także jeździliśmy bez kontroli trakcji. Kto chce się zaliczać do najlepszych kierowców świata, powinien to potrafić. W przeciwnym razie powinien wrócić do szkoły dla kierowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|