Musi trochę spokornieć. Syn legendarnego tenisisty Yannicka Noaha działa na nerwy działaczom i koszykarzom Chicago Bulls. Joakim, który załapał się do Byków został zawieszony na dwa mecze. Występu w jednym zabronili mu działacze klubu, a w kolejnym... koledzy z drużyny.
Joakim Noah gra ostatnio niewiele. Trenerzy mają go dość, bo regularnie spóźnia się na treningi, a potem ze wszystkimi się wykłóca. Francuski koszykarz woli za to rozmawiać z mediami i krytykować wszystkich dookoła.
Działacze Chicago Bulls mieli tego po dziurki w nosie. Zawiesili debiutujące w NBA centra na jeden mecz. Na drugi zawiesili go obrażeni koledzy z drużyny. Może to podziała na Joakima Noaha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|