Po torach Formuły 1 bolidy jadą z prędkością przekraczającą nawet 300 kilometrów na godzinę. Dlatego bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą. Na Circuit de Catalunya ten parametr ostatnio szwankował. Dlatego szefowie toru planują wprowadzić kilka zmian, żeby Robert Kubica i pozostali kierowcy nie byli narażeni na wypadki.
Inżynierowie zajmą się poboczami i tarkami w kilku zakrętach. Te nie wytrzymują próby czasu na torze wybudowanym w 1989 roku. Ale to nie wszystko. Inżynierowie przemodelują bariery z opon, a w alei serwisowej zostanie położony nowy asfalt - wylicza serwis f1wm.pl.
"Choć modyfikacje mogą wydawać się niewielkie, to jednak w celu ich dokonania poświęcimy kilka dni aktywności na torze, gdyż wymaga tego naszego filozofia - posiadania jednego z najlepszych torów" - twierdzi dyrektor generalny toru Ramon Praderas.
Tegoroczny wyścig Grand Prix Hiszpanii odbędzie się 27 kwietnia. Oby Robertowi Kubicy poszło jeszcze lepiej niż ostatnio, kiedy zajął czwarte miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|