Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowalewski zamiast w Rzymie wylądował w Kielcach

27 stycznia 2008, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z transferu do słynnego Lazio wyszły nici. Ale Wojciech Kowalewski nie został na lodzie. Przygarnęła go Korona. Oczywiście Kielce to nie Rzym, ale zawsze to lepsze niż bezrobocie. Polski bramkarz wczoraj późnym wieczorem dołączył do nowych kolegów, którzy są na obozie w Hiszpanii.

Nie obyło się bez kłopotów. Dopiero o godzinie 23 w sobotę Kowalewski dołączył do drużyny Korony. "Gibon" miał kłopot z bagażem na lotnisku w Madrycie i przyleciał do Sewilli kilka godzin później - informuje "Echo Dnia".

Kowalewski miał przylecieć do Sewilli razem z wiceprezesem klubu Pawłem Janasem, ale o 17.30 w Sewilli wylądował jedynie Janas, bo reprezentacyjny bramkarz musiał na lotnisku w Madrycie czekać na bagaż i nie zdążył odprawić go na następny samolot, do Sewilli. W niedzielę Kowalewski rozpocznie treningi z Koroną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj