Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener siatkarzy Resovii nie umie liczyć do trzech

28 stycznia 2008, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każde dziecko umie liczyć do trzech? Ciekawe, co mają na ten temat do powiedzenia siatkarze Resovii. Gdyby ich trener umiał liczyć do trzech, mogliby spać spokojnie. Tymczasem "Sovia" wygrała na parkiecie mecz ligowy, ale punkty... zostaną w Warszawie. Andrzej Kowal w spotkaniu z Politechniką wypuścił na boisko zbyt wielu obcokrajowców.

Siatkarze z Rzeszowa mają prawo być wściekli, bo to pierwszy taki przypadek w historii polskiej ligi! Na parkiecie było 3:1 dla "Sovii", a punkty dostanie... warszawska Politechnika.

Przepisy są jasne i klarowne - w drużynie może zagrać podczas meczu trzech obcokrajowców. Wystarczy minimum koncentracji, by doliczyć się takiej liczby. Tej koncentracji zabrakło jednak Kowalowi, który w Warszawie dwukrotnie wpuścił na parkiet czterech obcokrajowców.

"Przegraliśmy wygrany mecz. Biorę całą odpowiedzialność na siebie. Taka sytuacja już się nie powtórzy" - zarzeka się w "Życiu Warszawy" szkoleniowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj