Niewielu wierzyło, że im się uda. Szczególnie po porażce w pierwszym meczu 0:3. W rewanżu siatkarze Resovii wygrali z holenderskim Ortec Rotterdam 3:0, złotego seta 18:16 i awansowali do turnieju Final Four rozgrywek Challenge Cup.
Krzysztof Ignaczak i spółka nie mieli wyboru. Jeżeli marzyli o awansie do turnieju Final Four musieli od razu przycisnąć. Strata nawet jednego seta oznaczało odpadnięcie z rozgrywek. W każdej z trzech regulaminowych partii siatkarze Resovii byli wyraźnie lepsi od rywali.
Ale wygranie 3:0 jeszcze nie oznaczało awansu. O tym kto zagra w Final Four zdecydował "Złoty set". W nim siatkarze Andrzeja Kowala już nie mieli takiej przewagi. Na szczęście w końcówce utrzymali nerwy na wodzy i wygrali 18:16.
(25:16, 25:20, 25:16, złoty set 18:16)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl