Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskich piłkarzy przysypał grad

29 stycznia 2008, 11:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ciąg dalszy kłopotów polskich piłkarzy trenujących na Cyprze. Po poniedziałkowych opadach deszczu, we wtorek od rana bije grad. W dodatku stadion, na którym mieli trenować podopieczni Leo Beenhakkera, był rano zamknięty i zawodnicy musieli czekać, aż pracownicy go otworzą - dowiedział się dziennik.pl.

Trenerowi reprezentacji wyraźnie się to nie spodobało. Czekając aż stadion zostanie otwarty, usiadł na krawężniku ze złowrogą miną. Podczas zajęć ciągle pokrzykiwał na kadrowiczów. Piłkarze byli zaskoczeni zachowaniem selekcjonera.

W dodatku musieli biegać, podczas gdy wokoło upadały pokaźnych rozmiarów kulki gradu. A potem ma być jeszcze gorzej. Prognoza pogody przewiduje, że we wtorek nad Pafos przejdzie gigantyczna burza z piorunami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj