Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska: Sędziów pod ścianę i rozstrzelać!

31 stycznia 2008, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z Serbią miały bić się o awans do grupy światowej Pucharu Federacji, tymczasem po porażce z Rumunią 0:3 zagrają z nimi wyłącznie towarzysko. Polskim tenisistkom wszystko przeszkadzało - od piłek, przez nawierzchnię, aż po sędziów. "Arbitrów wypadałoby postawić pod ścianą i rozstrzelać!" - mówi Agnieszka Radwańska.

Jeżeli ktoś myślał, że po znakomitych występach Polek podczas wielkoszlemowego Australian Open, nasz tenis z dnia na dzień wydobędzie się z niebytu, to się grubo mylił. Wczoraj miejsce w szergu pokazały nam Rumunki, które ograły Polki 3:0 w pierwszym meczu Pucharu Federacji.

W pierwszym pojedynku Urszula Radwańska przegrała 5:7, 6:4, 4:6 z Monicą Niculescu, a po drugim pojedynku singlowym było już 0:2, bowiem Agnieszka Radwańska uległa 4:6, 5:7 Soranie-Mihaeli Cirstei. "Po trzech tygodniach w Melbourne jeszcze się nie przestawiłam. Nie pasowała mi nawierzchnia, a sędziów wypadałoby postawić pod ścianą i rozstrzelać!" - tłumaczyła "Super Expressowi" swoją porażkę "Isia".

W pojedynku deblowym Klaudia Jans i Alicja Rosolska przegrały 4:6, 3:6 z Cristeą i Niculescu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj