Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Kastrati niemal został... wykastrowany

5 lutego 2008, 12:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Piłkarz Fortuny Dusseldorf miał całą furę szczęścia. Wiele bowiem wskazywało na to, że na dobre pożegna się ze swoimi męskimi "klejnotami". Mecze piłki nożnej to nie sport dla mięczaków, ale w życiu byśmy się nie spodziewali, że na boisku może dojść do tak mrożących krew w żyłach wydarzeń.

Cała akcja miała miejsce podczas meczu Fortuny z Bayernem Monachium. Piłkarz Fortuny zderzył się z Danielem Van Buytenem i skończył mecz w szpitalu, z poważnym naderwaniem jądra. Niezbędna była operacja, która uratowała Bekima Kastratiego (cóż za paradoks!) przed kastracją - informuje serwis zczuba.pl.

Na szczęście, mimo że było blisko, nazwisko nie przyniosło Albańczykowi pecha. Ale i tak cała sytuacja musiała być dla niego krępująca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj