Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie dali bokserowi obiecanej nagrody

6 lutego 2008, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał dostać nagrodę państwową, musi jednak obejść się smakiem. Bokser z Indii nie wierzy już władzom swojego kraju. "To boli, ale nie mam innego wyjścia, jak tylko czekać" - mówi. Z każdym dniem oczekiwania rośnie jednak jego wściekłość. Czy bokser obmyśla właśnie plan zemsty?

Dziwnie mobilizują swoich sportowców hinduscy politycy. Akhil Kumar, bokser, zakwalifikował się właśnie na olimpiadę w Pekinie, ale obiecanego miliona rupii nawet nie powąchał.

Sportowiec jest rozżalony. "Pobicie człowieka w ringu jest łatwiejsze niż wywalczenie tej należności. Nie wiem dlaczego moja należność nie została wypłacona, a inni dostali pieniądze" - mówi w wywiadzie dla agencji prasowej Press Trust of India.

27-latek na razie cierpliwie czeka, ale kto wie jak skończy się cała historia. Przykłady pokazują, że cierpliwość się opłaca - ci, którzy czekali, w końcu nagrody dostali. Rząd jest winien Kumarowi milion indyjskich rupii (ponad 25 tysięcy dolarów). Nagrodę obiecano mu za zwycięstwo na igrzyskach w Melbourne. Sportowiec słowa dotrzymał, władze państwowe nie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj