Dziennik Gazeta Prawana logo

"Żuraw" zrobił Amerykanów "w konia"

6 lutego 2008, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tak przynajmniej twierdzą władze Columbus Crew, klubu z amerykańskiej MSL, do którego miał trafić reprezentant Polski. "Czekaliśmy na niego, a on nie przyjechał" - żalą się władze Columbus. Tymczasem sprytny Polak zostawił sobie jeszcze jedną furtkę i zamiast do Stanów Zjednoczonych, trafił ostatecznie do greckiej Larissy. A o transferze Amerykanie dowiedzieli się... z internetu!

Żurawski miał być w USA w ostatnich dniach stycznia. Nie pojawił się. Pierwszego lutego w amerykańskim klubie królował szok i niedowierzanie. Oto menedżer Crew wszedł na stronę Celtiku i przeczytał o transferze Żurawskiego... do Grecji. Takie zachowanie piłkarza srodze rozczarowało niedoszłych pracodawców.

"Naprawdę nie wiemy, co się stało. Najbardziej irytuje mnie to, że nie odebraliśmy żadnego telefonu, dzięki któremu moglibyśmy dowiedzieć się o innej ofercie dla Żurawskiego" - powiedział zdenerwowany McCullers, a zacytował go serwis sport.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj