Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosowski dziwi się Żurawskiemu

7 lutego 2008, 01:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znają się jak łyse konie. "Dziwię się Maćkowi, że wybrał Larissę. Ja też miałem stamtąd ofertę, ale nie chciałem tam grać. Widocznie <Żuraw> miał swoje powody" - mówi Kamil Kosowski o Macieju Żurawskim. "Kosa" zamiast na Grecję postawił na Hiszpanię. Podpisał umowę z drugoligowym FC Cadiz.

Kosowski nie żałuje, że nie wybrał oferty z Larissy, mimo że teraz mógłby grać wspólnie z "Żurawiem", który jest jego dobrym kumplem. "Gdy ja miałem propozycję z tego klubu, nawet nie wiedziałem, że mają na oku Maćka. Ale i tak nie żałuję swojej decyzji. Nie chciałem tam grać, bo Grecja mi nie odpowiada. Wolę Hiszpanię, gdzie w klubie dbają o mnie pod każdym względem" - mówi "Faktowi" 31-letni skrzydłowy.

Przez najbliższe 2,5 roku <Kosa> grać będzie w drugoligowym Cadiz. Mało jednak brakowało, by wciąż był zawodnikiem Wisły. Jeszcze w grudniu miał podpisać nowy, trzyletni kontrakt, jednak później klub wycofał się z wcześniejszych ustaleń.

Ostatecznie z Kosowskim rozwiązano umowę, chociaż Maciej Skorża na każdym kroku podkreślał, że jest dla niego kluczowym zawodnikiem. "Dla mnie to niezrozumiałe, że działania klubu tak bardzo rozmijają się z tym, co chce trener. Skorża to świetny szkoleniowiec, skazany na sukces. Trzeba mu jednak pomagać, a nie przeszkadzać" - dodaje Kamil.

Kosowskiego najbardziej zdenerwowała jednak wypowiedź Jacka Bednarza. Według dyrektora sportowego Wisły, Kamil miał powiedzieć mu, że za pieniądze, które gwarantował mu wcześniejszy kontrakt (maksymalnie 7 tysięcy złotych miesięcznie) wiosną nie będzie w pełni angażować się w grę dla "Białej gwiazdy".

"Nawet nie było takiej rozmowy" - oburza się "Kosa". "Gdy rozwiązywaliśmy kontrakt, klub zobowiązał mnie do milczenia. A teraz pan Bednarz rozpowiada takie rzeczy, które mijają się z prawdą. Nie rozumiem, czemu dalej ciągnie ten temat. Widocznie ma jakiś problem" - kończy Kamil Kosowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj