Nawet jeżeli trener Sportingu Lizbona miał inne plany, teraz będzie musiał się dostowować. Sąd nakazał portugalskiej drużynie zagrać mecz benefisowy dla byłego piłkarza "Lwów" Iwajło Jordanowa. Bułgar od siedmiu lat czekał na takie spotkanie i już stracił cierpliwość.
W kontrakcie miał zapisane, że po odejściu z drużyny, Sporting będzie musiał urządzić dla niego mecz towarzyski. Iwajło Jordanow przed 10 lat bronił barw "Lwów" i w 2001 zakończył karierę. Od tego czasu dopiminał się o swoje, ale działacze go zbywali.
W końcu Bułgar poszedł do sądu i usłyszał satysfakcjonującą decyzję. Sporting Lizbona zorganizuje dla niego mecz. "Sprawiedliwości stało się zadość. Mój klient wywiązał się z kontraktu, w przeciwieństwie do klubu" - stwierdził adwokat Jordanowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz