Agnieszka Radwańska idzie jak burza. W turnieju WTA w tajskim mieście Pattaya (z pulą nagród 170 tysięcy dolarów) awansowała już do ćwierćfinału. W drugiej rundzie rozbiła Annę Kremer z Luksemburga 6:2, 6:2. Po raz pierwszy w karierze jest rozstawiona z numerem pierwszym.
A to oznacza, że jest faworytką całego turnieju. Do Pattayi nie chciała się pofatygować żadna z zawodniczek w czołowej "dwudziestki" rankingu WTA. Dzięki temu Radwańska może wygrać swój drugi turniej w karierze. W ubiegłym roku zwyciężyła w Sztokholmie.
Ale żeby to osiągnąć, musi teraz wygrać trzy kolejne mecze. W ćwierćfinale w Pattayi zmierzy się z Rosjanką Olgą Puczową lub reprezentantką gospodarzy Tamarine Tanasugarn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|