Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski bramkarz zostanie Grekiem?

8 lutego 2008, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polski bramkarz zostanie Grekiem?
Inne
Wszyscy w Europie patrzą z podziwem na polskich bramkarzy. Mamy co najmniej pięciu golkiperów, którzy mogliby z powodzeniem grać w czołowych reprezentacjach. Grecy poważnie myślą o tym, żeby podebrać nam Arkadiusza Malarza, który bryluje w Panathinaikosie Ateny.

W Polsce był niedoceniany. Grał w Gwardii Warszawa, potem Amice Wronki i dwa lata temu wyjechał do Grecji. Tam momentalnie zrobił karierę w Skodzie Xanthi. Teraz trafił do słynnego Panathinaikosu Ateny. Gra tak dobrze, że Grecy chcą go naturalizować.

"Z inicjatywą wyszli koledzy z drużyny. Stwierdzili, że taki bramkarz jak ja przydałby się w greckiej reprezentacji. Powiedzieli, że byłbym mocnym punktem ich kadry. Myślałem, że żartują, ale oni potraktowali to poważnie. Kiedyś wołali na mnie Malarc, a teraz tak to już po grecku. Dla nich jestem Malardidis" - opowiada "Super Expressowi" polski bramkarz.

"Malowany" mógłby bez problemu grać w reprezentacji Grecji, bo nigdy nie zagrał w polskiej młodzieżówce. O występie na Euro może zapomnieć. Żeby załapać się do kadry Leo Beenhakkera trzeba ustawić się w długiej kolejce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj