Zgwałcił, ale odsiedział już swoje w więzieniu, dlatego mógł wrócić na ring. Amerykański bokser po trzech latach przerwy zaprezentował się publiczności w prawdziwej walce. I powrót ten był udany. Eric Morel pokonał swojego rywala na punkty. Jednogłośnie i bez żadnych wątpliwości.
32-letni bokser wrócił na ring i wystartował w walce w wadze muszej. Jego rozbrat z zawodowym boksem trwał aż trzy lata.
W tym czasie Morel odsiadywał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności za gwałt na 15-latce. Siedział w więzieniu w Wisconsin, gdzie zresztą od kilkunastu lat mieszkał.
Po powrocie na ring Morel zanotował pierwsze zwycięstwo - na punkty pokonał w Miami Kolumbijczyka Felipe Almanzę. Zawodowy bilans Morela wynosi 36-2.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl