Bolidy Ferrari to najlepsze maszyny w Formule 1. Ale inżynierom z włoskiego Maranello ostatni model najlepiej się nie udał. Podczas testów w Bahrajnie samochody Fina Kimiego Raikkonena i Brazylijczyka Felipe Massy ciągle się psuły.
Raikkonen miał wyciek paliwa, zaś Massa awarię silnika. Miał szczęście, że nic mu nie wybuchło, bo Brazylijczyk symulował jazdę z pełnym obciążeniem - sugeruje serwis autosport.com. Teraz mechanicy i inżynierowie Ferrari muszą ustalić, dlaczego ich bolidy są takie słabe.
Szefowie włoskiej stajni mają jeden cel w nowym sezonie. Wygrać klasyfikację generalną zarówno kierowców jak i konstruktorów. Już bez oglądania się na to McLaren zostanie zdyskwalifikowany, czy nie.
Pierwszy wyścig nowego sezonu - Grand Prix Australii już 14 marca. Tam nie może być mowy o żadnej wpadce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane