Justyna Kowalczyk cały czas imponuje formą. Podczas zawodów Pucharu Świata w czeskim Libercu zajęła drugie miejsce w sprincie. Niewiele brakowało, a nasza najlepsza narciarka wygrałaby zawody. Do zwycięstwa zabrakło jej zaledwie 0,4 sekundy!
Jeszcze na 3,5 kilometra przed metą Justyna Kowalczyk prowadziła. Niestety w końcówce opadła sił i nie dała rady Norweżce Astrid Jacobsen. Straciła do niej mniej niż pół sekundy. Trzecie miejsce zajęła Szwedka Charlotte Kalla, ale do Polki straciła już ponad 5 sekund.
Po raz pierwszy w hsitorii, w czołowej "trzydziestce" znalazły się dwie inne Polki. Kornelia Marek była 25., a Sylwia Jaśkowiec 27. To ich pierwsze w karierze punkty Pucharu Świata.
Polska narciarska jeszcze nigdy nie zajęła na drugiego miejsca w konkursach Pucharu Świata. Justynie Kowalczyk udawało się już wygrywać i kończyć zawody na trzecich miejscach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane