Justyna Kowalczyk startowała dziś w Oslo w biegu na dystansie 30 kilometrów stylem dowolnym. Polka miała ogromną szansę na odrobienie 11 punktów, które dzieliły ją od trzeciej w klasyfikacji generalnej pucharu świata Charlotty Kalli. Niestety, Kowalczyk zeszła z trasy i nie zdobyła ani jednego punktu.
Na tym samym dystansie Kowalczyk zdobyła brązowy medal igrzysk w Turynie. "Ale wtedy wszystkie zawodniczki startowały razem. Teraz pobiegną w 30-sekundowych odstępach" - mówi w "Gazecie Wyborczej" trener polskiej biegaczki Aleksander Wierietielny.
Kryształowa Kula jest jednak poza zasięgiem polskiej narciarki. Z Finką Virpi Kuitunen rywalizować może chyba tylko Norweżka Astrid Jacobsen.
Przed startem nasza zawodniczka była czwarta w klasyfikacji generalnej, tuż za Szwedką Charlotte Kallą. Niestety, tego miejsca już nie poprawi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|