Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyrektor Formuły 1 wprawia w osłupienie

20 lutego 2008, 10:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dyrektor Formuły 1 chyba pozazdrościł kierowcom bolidów sławy i tego, że wciąż są na pierwszych stronach gazet. Bernie Ecclestone co i rusz udziela bowiem kontrowersyjnych wypowiedzi. Najpierw powiedział, że rasizm w F1 to tylko wymysł nadgorliwców, teraz postanowił pomądrzyć się w temacie polityki. I co wymyślił? "Demokracja to zły system. Dyktatura jest lepsza dla kraju od demokracji" - twierdzi szef największych na świecie wyścigów. "I tęsknię za seks-skandalami w F1" - dodaje.

To zresztą niejedyne kontrowersyjne słowa Ecclestone'a. Szef F1 twierdzi, że demokracja wyrządziła w Wielkiej Brytanii wiele zamętu, ale to jeszcze nie wszystko.

Brytyjczyk, co przytacza onet.pl, uważa także, że obecni kierowcy ścigający się na torach F1 nie są atrakcyjni dla publiczności. A przynajmniej nie są tak interesujący jak zawodnicy sprzed lat.

"Michael Schumacher i Lewis Hamilton są podporządkowani sponsorom. Wszystko się zmieniło. Sport motorowy sporządniał" - twierdzi Ecclestone, a przy tym bardzo żałuje, że w F1 nie ma już seks-skandali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj