Dziennik Gazeta Prawana logo

W domu bramkarza Arsenalu straszy

20 lutego 2008, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hiszpan Almunia z angielskiego Arsenalu i jego żona drżą ze strachu, gdy tylko nadchodzi noc i księżyc pojawia się na zachmurzonym brytyjskim niebie. Brzmi to irracjonalnie, ale państwo Almunia biją się w piersi, że mówią prawdę: w ich londyńskiej posiadłości straszy! Jak się okazuje, w ich domu przed laty mieścił się szpital psychiatryczny...

Almunia jako facet jakoś sobie z duchami radzi, ale żona niedługo postrada rozum. Jest roztrzęsiona do tego stopnia, że Hiszpan musiał niedawno "zrywać się" wcześniej z treningu, by przytulic ją do serca.

W domu, w którym mieszkają państwo Almunia, mieścił się kiedyś szpital psychiatryczny, w którym przebywali między innymi ranni w II Wojnie Światowej żołnierze.

"Pewnej nocy obudził mnie krzyk mojej żony. Powiedziała, że w sypialni jest ktoś przebrany za mnicha ze świecą w dłoni. Leżała wtedy razem ze mną w łóżku. Nie widziałem go ale byłem przestraszony jak cholera" - mówi Almunia gazecie "The Sun".

Poza mnichami i innymi duchami w domu słychać też dźwięki łańcuchów ciągniętych za więźniami, głośną muzykę i tym podobne rzeczy. "To chyba czarna magia" - trzęsie się bramkarz Arsenalu.

Oby te strachy na lachy nie były robotą jego konkurentów do miejsca w bramce...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj