Mała laleczka z rosyjską flagą i "czwórką" na koszulce kosztuje zaledwie 10 euro. Dlatego hiszpańscy kibice ustawiają się rzędami po zabawkę, która zapewni ich drużynie zwycięstwo.
Wierzą, że dzięki mrocznym rytuałom wyeliminują z gry rosyjskiego obrońcę, Siergieja Ignaszewicza, który gra z "czwórką" na koszulce, i sprawią, że ich napastnicy strzelą Rosjanom wiele goli - pisze serwis newsru.com.
Rosjanie jednak śmieją się z hiszpańskich kibiców. Ale na wszelki wypadek mają własne przesądy - żółty kolor na hiszpańskich koszulkach jest uznawany za pechowy w Hiszpanii, dlatego przeciwnicy Rosjan nie mają szans na zwycięstwo.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.