Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski tenisista chciał dać Maradonie w zęby

24 lutego 2008, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Włoch Potito Starace przegrał ćwierćfinałowy mecz turnieju w Buenos Aires z Argentyńczykiem Davidem Nalbandianem. Winą za porażkę tenisista obarcza... Diego Maradonę, który zasiadł na trybunach. "Obrażał mnie zaraz jak tylko zaczął się mecz" - skarżył się po meczu.

Starce przed laty był wielkim fanem Argentyńczyka, gdy ten bronił barw Neapolu. "Przed meczem powiedziałem nawet, że chętnie spotkałbym się z Maradoną" - opowiadał.

Ze spotkania jednak nic nie wyjdzie, bo szczera sympatia do legendy futblolu szybko przerodziła sie w nienawiść. Wszystko przez chamski doping Maradony, na który zwyczajnie nie było rady. "Poszedłem do sędziego i powiedziałem mu: albo wyrzucisz go stąd, albo trafię go w zęby" - nie ukrywał swojego zdenerwowania Starace.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj