Dziennik Gazeta Prawana logo

Taksówkarz wyrzucił piłkarza z auta

25 lutego 2008, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
A to heca. Znów potwierdza się, że środowisko kibiców piłki nożnej rządzi się własnymi prawami. I zasady są fanatykom droższe od pieniędzy. Doświadczył tego na własnej skórze piłkarz Liverpoolu, Martin Skrtel. Słowak zamówił taksówkę, przejechał nią ledwie kilkaset metrów i... wyleciał z pojazdu na zbity pysk. Wszystko przez to, że kierowca okazał się być zagorzałym kibicem lokalnego rywala - Evertonu.

W taksówce jak to w taksówce - kierowca luźno zaczął rozmawiać ze swym pasażerem. Od słowa do słowa wyszło na jaw, że wiezie piłkarza Liverpoolu. Wtedy w "kiera" wstąpił diabeł. Nie namyślał się ani chwili - od razu wyrzucił zawodnika na ulicę!

Piłkarz nie mógł zrozumieć, jak taksówkarz mógł zrezygnować z zarobku. Uważał, że został potraktowany niesprawiedliwie i pobiegł na skargę do prasy. "Jak ten kierowca się dowiedział, że gram dla Liverpoolu, powiedział, że sam jest fanem Evertonu i kazał mi wysiąść" - mówił zdumiony Skrtel, co wytropiły ciacha.net.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj