Bramkarz reprezentacji Polski, Łukasz Fabiański, nie ma najmniejszych szans na grę w Premier League. Zakomunikował mu to sam "boss" Arsenalu, Arsene Wenger. Popularny "Fabian" szczęśliwy z tego powodu nie jest i z niecierpliwością czeka na przyszły sezon.
Fabiańskiego pociesza nawet sam trener bramkarzy Arsenalu. Ostatnio wziął go na bok, po czym przeprowadził z Polakiem poważną rozmowę. "Powiedział mi, żebym się nie denerwował, bo w następnym sezonie moja sytuacja może być lepsza" - opowiada Fabiański.
Nie wiadomo jednak, czy w przyszłej rundzie "Fabian" będzie dostawał więcej szans. Wszystko pozostaje tylko i wyłącznie w sferze domniemywań. "Na treningach robię co mogę. Próbuję do maksimum wykorzystać ten sezon" - nie rezygnuje jednak nasz bramkarz w rozmowie ze sport.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|