Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezrównoważeni trenerzy pójdą siedzieć

27 lutego 2008, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwaj amerykańscy trenerzy zapasów już niedługo popracują w swoim zawodzie. I dobrze, bo takich przestępców trzeba eliminować ze sportu. Dwaj psychopaci świetnie się bawili, dosypując swoim zawodnikom do napojów niebezpieczne substancje. Do tragedii było blisko. Na szczęście jedna z ofiar w ostatniej chwili zobaczyła na butelce podejrzany biały proszek.

James Hague i Albert Giordano, trenerzy zapaśników z Vineland High School, to bezduszni przestępcy. Nie da się ich inaczej określić po tym, co przyszykowali swoim podopiecznym. Do każdej z butelek napoju energetyzującego Gatorade dosypali... groźną truciznę.

Gdyby młodzi zapaśnicy skosztowali napoju, to już byłoby po nich, albo - przy dużej dozie szczęścia - trafiliby do szpitala. Na szczęście jeden z nich w porę dostrzegł biały proszek na swojej butelce.

Teraz dwa trenerzy zostaną osądzeni przez amerykański wymiar sprawiedliwości - informuje serwis pobandzie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj