Chcecie zobaczyć wielkiego mężczyznę zwiewnie poruszającego się po parkiecie w rytm muzyki? Spójrzcie, jak w "Tańcu z gwiazdami" radził sobie polski strongman, Mariusz Pudzianowski. "Pudzian" pokazał, że taniec mu niestraszny. Ale przekonał się także, że to męczące zajęcie. Tak się zmachał, że jego spodnie aż ociekały potem.
Chociaż Pudzianowski truchtał powoli w rytm muzyki i daleko mu było do artystycznych figur, to i tak dostał brawa od jury i publiczności.
Strongman opuszczał jednak parkiet z grymasem bólu na twarzy. Wszystko przez to, że taniec to wysiłek, jakiego "Mario" się nie spodziewał.
Nie spodziewał się pewnie także, że w trzy minuty spoci się tak bardzo, iż na jego spodniach widnieć będzie ogromna mokra plama.
>>>Zobacz, jak tańczył z gwiazdami "Pudzian"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|