Dziennik Gazeta Prawana logo

Trafili do aresztu, bo wyzywali Eduardo

3 marca 2008, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Władze angielskiej ligi nie pozwolą nikomu źle wyrażać się o Eduardo - piłkarzu, któremu obrońca rywala mało nie urwał stopy. Jako pierwsi przekonali się o tym kibice Aston Villi. Dwunastu z nich trafiło właśnie do aresztu. A wszystko przez to, że wyzywali leczącego kontuzję zawodnika.

Choć brzydko krzyczało kilka setek fanów, to do aresztu trafiło dwunastu z nich. A to dlatego, że nie potrafili się zachować - tłumaczyły władze Arsenalu.

Kibice Arsenalu wspierali wokalnie swojego idola, a kibice Aston Villi go obrażali. Porównywali Edu do eksmodelki Heather Mills, która musiała przejść amputację nogi.

Taka prowokacja wywołała oczywiście zamierzony skutek - fani "Kanonierów" się wściekli i zaczęły się słowne przepychanki.

Stąd też decyzja o areszcie dla prowokatorów zajścia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj