Nie zawsze można mieć, co się chce. Marcin Gortat, polski koszykarz w amerykańskiej lidze NBA, musi cierpliwie czekać na swoje szanse. Niedawno trenerzy dawali mu szanse w końcówkach meczu, teraz jednak nie wpuścili go nawet na minutę. I może będzie to dla nich nauczka, bo drużyna Gortata - Orlando Magic - przegrała swój mecz.
Orlando zmierzyli się wczoraj z Golden State Warriors. Ulegli 95:104, a Gortat mógł się jedynie denerwować na ławce rezerwowych, bowiem nawet na chwilę nie wyszedł na parkiet.
W jego drużynie na pochwałę zasługuje Dwight Howard, który rzucił 26 oczek. "Magic" przegrali po raz 24. w tym sezonie - obliczył onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|