To dobry dzień dla polskich sportowców. Justyna Kowalczyk chyba pozazdrościła Robertowi Kubicy drugiego miejsca w kwalifikacjach do Grand Prix Australii, i też skończyła swój wyścig na drugim miejscu. Tyle że na nartach. Polka nadawała ton rywalizacji na 10 kilometrów stylem klasycznym.
Polka przegrała dopiero w samej końcówce z najlepszą zawodniczką klasyfikacji generalnej, Virpi Kuitunen o 0,6 s.
A jeszcze na 3,1 km przed metą Kowalczyk miała prawie 13 sekund przewagi nad rywalkami. Pod koniec jednak nieco osłabła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|