Nie tak dawno Międzynarodowa Unia Biathlonowa (IBU) ogłosiła, że w organizmie rosyjskiej biathlonistki Tatiany Mojsiejewej wykryto zabronione substancje. Dziś jednak IBU przyznała, że próbka B testu antydopingowego nie potwierdziła stosowania niedozwolonych środków wspomagających. Rosjankę oczyszczono zarzutów.
Próbka A, która wykazała obecność dopingu u Rosjanki, została pobrana w lutym podczas biathlonowych mistrzostw świata w szwedzkim Oestersund. Mojsiejewa w zajęła tam piąte miejsce w biegu indywidualnym na dystansie 15 kilometrów i czwarte w sztafecie 4x6 kilometrów.
Badanie próbki B wykazało dało wynik negatywny i Rosjanka nie zostanie zdyskwalifikowana. Czemu jednak pierwsza próbka dała wynik pozytywny? Otóż biathlonistka zażyła przed biegiem Dexamethason - środek przeciw bólowi oczu. Znajduje się on co prawda na liście środków niedozwolonych, ale tylko gdy jest podawany dożylnie. Taka możliwość została przez IBU wykluczona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl