Dziennik Gazeta Prawana logo

Smolarek znów zaczął na ławce

6 kwietnia 2008, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ebi Smolarek stał się już chyba etatowym rezerwowym Racingu Santander. Reprezentant Polski wszedł na boisko dopiero w 46. minucie i grał dobrze - miał 2 szanse na strzelenie gola, ale nie udało się umieścić piłki w bramce. Ostatecznie Racing przegrał z Deportivo 1:3.

Ebi Smolarek zastąpił po przerwie Tchite. W 63. minucie Polak miał szanse na zdobycie bramki, ale nie udało mu się dosięgnąć piłki. W 68. minucie główkował, ale bramkarz nie miał problemu z obroną. Na dodatek w 85. min Smolarek dostał kartkę za strzał ręką.

Przegrana Racingu to raczej koniec marzeń o miejscu w Lidze Mistrzów, zwłaszcza że Atletico wygrało z Almerią 6:3. Przed Racingiem jeszcze dwa ciężkie mecze - wyjazdowy z Valencią i u siebie z Realem Madryt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj