Ebi Smolarek stał się już chyba etatowym rezerwowym Racingu Santander. Reprezentant Polski wszedł na boisko dopiero w 46. minucie i grał dobrze - miał 2 szanse na strzelenie gola, ale nie udało się umieścić piłki w bramce. Ostatecznie Racing przegrał z Deportivo 1:3.
Ebi Smolarek zastąpił po przerwie Tchite. W 63. minucie Polak miał szanse na zdobycie bramki, ale nie udało mu się dosięgnąć piłki. W 68. minucie główkował, ale bramkarz nie miał problemu z obroną. Na dodatek w 85. min Smolarek dostał kartkę za strzał ręką.
Przegrana Racingu to raczej koniec marzeń o miejscu w Lidze Mistrzów, zwłaszcza że Atletico wygrało z Almerią 6:3. Przed Racingiem jeszcze dwa ciężkie mecze - wyjazdowy z Valencią i u siebie z Realem Madryt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|