Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejny chętny do walki z Gołotą

7 kwietnia 2008, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jest szansa, że Andrzej Gołota wkrótce znów pojawi sie na ringu. Do walki z nim szykuje się już podobno Shannon Briggs, z którym Polak miał walczyć już 12 lat temu. Na razie jednak o taką walkę stara się menedżer Briggsa, negocjując z Donem Kingiem. Sam Gołota jeszcze o niczym nie wie.

Do walki Gołota-Briggs miało dojść w 1996 roku, po wygranej Polaka z Donnellem Nicholsonem. Skończyło się tylko na zapowiedziach, bo walczący tego samego wieczoru na tym samym ringu "The Cannon" przegrał nieoczekiwanie przez nokaut z Darrollem Wilsonem.

Do tematu wrócono własnie teraz - pisze portal bokser.org. Briggs zdobył tytuł mistrza świata WBO po pokonaniu w ostatnich sekundach 12. rundy Siergieja Liachowicza, a później łatwo go stracił po fatalnej walce z Sułtanem Ibragimowem.

To mu jednak zupełnie nie przeszkadza w twierdzeniu, że jest w stanie znokautować wszystkich obecnych mistrzów świata. "Widzicie, jak oni odświeżają tego Gołotę?”- mówi Briggs. "A wiecie dlaczego? Bo liczą na pieniądze od polskiej telewizji, na polskich kibiców! Przecież ten facet nie ma pojęcia o boksie, dlatego boi się nawet do mnie zbliżyć, nie chce ze mną walczyć. Jego ostatnia walka z Mike Mollo - przecież to była żenada!”.

Andrzej Gołota jeszcze nic nie wie ma temat propozycji walki. „Briggs jak zwykle nie wie, co mówi, tylko głośno krzyczy. Jaka propozycja? Komu złożona? Kiedy? To głupek. Byłem na nartach z rodziną w Kolorado, wyjeździłem się, mój syn Andrzejek wygrał wszystkie zawody i teraz zacznę się interesować boksem. Pogadam z Kingiem, z Samem i zobaczymy co dalej. Pozdrowienia dla Shannona...” - powiedział Polak.

Sam Colonna, trener Andrzeja, nie miałby nic przeciwko temu. "Shannon? Jeden z tych, z którymi chciałbym, żeby Andrzej walczył w pierwszej kolejności. Bokser, który stoi w miejscu i nie potrafi zmieniać pozycji, a na dodatek ma podejrzaną szczękę kontra Gołota? Z przyjemnością!" - odpowiada Colonna.

Alan Hopper, szef prasowy Don King Production, ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza, że polski pięściarz jest jednym z głównych kandydatów do walki z Briggsem. "Od kilku dni w naszej siedzibie na Florydzie jest menedżer Shannona Scott Hirsch, który strasznie chce znaleźć rywala dla swojego podopiecznego” - mówi Hopper.

Trudno w tej chwili spekulować na temat ewentualnego terminu. Wiadomo jednak, że najbliższa gala, której współpromotorem jest Don King (31 maja w Oberhausen), to termin zbyt bliski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj