To ptak? To samolot? Nie to "SuperPudzian"! Najsilniejszy człowiek świata przywdział seksowne, niebieskie wdzianko i ruszył, by naprawiać świat. Ostatnio widziany był w studio TVN24, przez które przemknął lotem błyskawicy. Zobacz wideo.
Jeżeli spóźniłeś się na tramwaj, musisz zmienić koło, a zapomniałeś lewarka, lub po prostu nie masz siły nieść zakupów - wezwij Mariusza Pudzianowskiego. Polski strongmen w mig zjawi się z pomocą.
Skąd jednak "SuperPudzian" wziął się w studio TVN? Rozwiązanie zagadki jest bardzo proste. Siłacz pojawił się na wizji, bo szedł na próbę "Tańca z gwiazdami" i mu się studia pomyliły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl