"Trasa sztafety z ogniem olimpijskim nie zostanie skrócona" - oświadczył przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Jacques Rogge. Belg jednak może mówić sobie, co chce, a kraje członkowskie i tak wiedzą lepiej.
Mimo apelu przewodniczącego MKOl, władze Indonezji już poinformowały o znacznym skróceniu swojego odcinka sztafety. Trasa miała liczyć 15 km i biec centralną ulicą Dżakarty. Teraz ogień będzie niesiony tylko w okolicy głównego stadionu indonezyjskiej stolicy.
Indonezja, podobnie jak inne kraje, obawia się protestujących na rzecz Tybetu, którzy już kilkakrotnie usiłowali zgasić znicz olimpijski. Organizatorzy sztafety w Paryżu byli nawet zmuszeni do przewiezienia pochodni w autobusie. Niespokojnie było także w Londynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl