Wisła jeszcze nie zdołała zapewnić sobie mistrzostwa Polski, ale jej piłkarze już czują się mistrzami. Najwcześniej poczuł się nim Radosław Matusiak. "Matematycznie nie mamy jeszcze mistrzostwa, ale nadszedł moment, by powiedzieć to głośno - tak, jesteśmy już mistrzem Polski" - mówi zawodnik "Białej Gwiazdy".
Matusiak spędził w Krakowie tylko kilka miesięcy i nie grał wiele. W ostatniej kolejce, w Białymstoku, chciał za wszelką cenę pokazać trenerowi Maciejowi Skorży, że należy mu się miejsce w składzie.
"Mam sporo sił. Występem z Jagiellonią chciałem dać szkoleniowcowi sporo do myślenia. Jestem profesjonalistą i staram się dawać jak najwięcej drużynie, gdy tylko mam na to szanse" - zakończył Matusiak, którego cytuje "Gazeta Krakowska".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|