Marcin Cabaj wykazuje się ostatnio chorobliwą nadpobudliwością. Bramkarz Cracovii przed dwoma tygodniami, w derbach Krakowa, brutalnie sprowadził do parteru Marka Zieńczuka, a już dziś niczym rasowy bokser znokautował Macieja Iwańskiego z Zagłębia Lubin. Piłkarskie boisko, to jednak nie ring!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|