We wczorajszym GP Szwecji zatriumfował Norweg z polskim paszportem, Rune Holta. Wygrana w Goeteborgu to życiowy sukces tego żużlowca. Tomasz Gollob zaczął turniej bardzo słabo, a skończył na szóstym miejscu.
Turniej w Goeteborgu nie był łatwy - mnożyły się przerwy i upadki. Nasz najlepszy żużlowiec, Tomasz Gollob zaczął słabo, zajmując w pierwszym wyścigu ostatnie miejsce. Potem był pierwszy i drugi i wydawało się, że pewnie awansuje do półfinału. Ale tor zaczął płatać figle i ostatecznie zakwalifikował się do tego etapu bardzo szczęśliwie, w przerywanym dwukrotnie wyścigu 19., w którym wygrał.
W finale niesamowity wynik osiagnął Holta. Po starcie zajmował czwarte miejsce, ale na pierwszym łuku śmiałym manewrem wyprzedził rywali i prowadzenia nie oddał do końca. W swoim pięćdziesiątym występie w GP odniósł pierwsze zwycięstwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl