Dziennik Gazeta Prawana logo

Kajakarki uratowały stołek Nurowskiemu

23 sierpnia 2008, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Piotr Nurowski w końcu może odetchnąć z ulgą. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego przed inauguracją zmagań w Pekinie zapowiedział swoją dymisję, jeśli Polacy zdobędą mniej medali niż w Atenach (tam wywalczyli ich dziesięć). Pewność siebie mogła go zgubić, bo Polacy na igrzyskach nie spisywali się najlepiej. Na jego szczęście w kadrze mieliśmy jednak Maję Włoszczowską i kobiecą "dwójką" w kajakach.

Stołek Nurowskiego jest zatem uratowany, co w niczym nie zmienia faktu, że Polacy w Pekinie spisywali się poniżej oczekiwań. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę pieniądze, jakie wydano na przygotowania.

Budżet polskiej misji olimpijskiej wynosił 274 miliony złotych. Dla porównania przygotowania do igrzysk w Atenach kosztowały 105 milionów złotych. Wydaliśmy więc ponad 150% więcej, a medali zdobyliśmy dokładnie tyle samo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj