Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc jeździ koleją

8 września 2008, 05:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boruc jeździ koleją
Inne
Po niesławnych wybrykach we Lwowie Artur Boruc wyleciał z kadry i sobotni mecz ze Słowenią oglądał tylko w telewizji. Bramkarz Celticu Glasgow wykorzystał przerwę w rozgrywkach ligowych i wolny weekend spędził w Polsce. Jak donosi "Fakt", chociaż jest milionerem, w piątkowe popołudnie podróżował z Poznania do Warszawy pociągiem.
f_1_2021_boruc5_120234a_510118.jpg
Boruc jechał pociągiem z Warszawy do Poznania
f_1_2021_boruc3_120235a_510180.jpg
Jedyny luksus to bilet w pierwszej klasie

Przyzwyczajony do luksusów Boruc po stolicy Szkocji porusza się na co dzień ekskluzywnym samochodem. Stać go na podróżowanie w komfortowych warunkach, czyli także na wynajęcie samolotu czarterowego, bo w Celticu zarabia 30 tysięcy funtów tygodniowo. Ale w piątek popołudniu przyleciał do Polski korzystając z bezpośredniego rejsowego połączenia z Glasgow do Poznania.

Niesforny bramkarz znowu zaskoczył nieszablonowym zachowaniem. Zamiast zamówić taksówkę do Warszawy, Boruc udał się na dworzec PKP i wsiadł do pociągu intercity relacji Świnoujście - Warszawa. Tu pozwolił sobie na mały luksus kupując bilet w pierwszej klasie. Reprezentant Polski skutecznie wmieszał się w tłum podróżnych. Nie niepokojony przez łowców autografów spokojnie spacerował po peronie, nie nagabywano go również w pociągu. Może dlatego, że większość czasu spędził na korytarzu wyglądając w zamyśleniu przez okno.

Golkiper Celticu Glasgow pojawił się w Polsce na krótko, dlatego nie targał ze sobą dużego bagażu. Miał przy sobie tylko niewielką, markową saszetką z kosmetykami. W pociągach intercity obowiązuje zakaz palenia papierosów. Boruc poddał się temu rygorowi, ale gdy tylko wysiadł na dworcu Warszawa Centralna, od razu w jednym z kiosków kupił paczkę ulubionych fajek i z wyraźną przyjemnością zapalił. Przepisów żadnych przy tym jednak nie naruszył. Widać, że bardzo się pilnuje by nie popaść w nowe tarapaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj