Tenis to bardzo specyficzny sport. Czasami można wygrać więcej wymian, a i tak schodzić z kortu jako pokonany. Do takiej sytuacji doszło w niedzielnym finale turnieju ATP na twardych kortach w Metz, gdzie Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski musieli uznać wyższość Francuzów Arnaud Clementa i Michaela Llodry.
Rozstawieni z numerem pierwszym Polacy wygrali pierwszego seta 7:5, ale już w drugim musieli uznać wyższość rywali. O zwycięstwie musiał więc zadecydować tzw. supertiebreak. W nim to Francuzi zachowali więcej zimnej krwi.
W meczu, który trwał godzinę i 22 minuty, nasi reprezentacji wygrali o trzy wymiany więcej od pary francuskiej. Niestety, na niewiele się to zdało.
Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski - Arnaud Clement/Michael Llodra 7:5, 3:6, 8:10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|