Dziennik Gazeta Prawana logo

Kowalczyk wygrywa, bo zjada jagody

19 listopada 2008, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co robiły gumisie, by zdobyć siłę i moc? Piły sok z gumijagód! Ich śladem idzie nasza czołowa narciarka Justyna Kowalczyk. "Nie zdradzę całej tajemnicy, ale wyjawię, że zażywam preparaty na bazie jagód" - wyjawia Kowalczyk, która w tym sezonie wygrała już dwa razy.

>>>Kowalczyk znów najlepsza!

Kowalczyk jest zadowolona ze zwycięstw, ale zapowiada, że szczyt jej formy dopiero nadejdzie. "Na razie w szczytowej formie nie jestem i nie mam prawa w niej być" - przyznaje.

W szczytowej formie czy nie, Kowalczyk wygrała już w tym sezonie dwukrotnie, pokonując znakomitą Szwedkę Charlottę Kallę. To dobry prognostyk przed Pucharem Świata, który rozpoczyna się już w sobotę.

W czym tkwi tajemnica sukcesu Kowalczyk? "Ppoczyniliśmy w ekipie starania, aby zapobiec infekcjom podczas sezonu. Nie mogę zdradzać wiedzy lekarskiej doktora Krzywańskiego, ale wyjawię, że zażywam od pewnego czasu preparaty wspomagające układ odpornościowy, między innymi na bazie jagód, albo w postaci białek. Jestem dobrze przygotowana, dużo w tym roku trenowałam i potrafię wykrzesać z siebie dużo, nawet teraz, gdy jeszcze nie jestem w szczytowej formie" - wyjaśnia narciarka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj